Czym malujecie broń ?

O replikach - co dobre, co się zepsuło, jak naprawić itp.

Moderatorzy: Królik, Foka, Escalon

Czym malujecie broń ?

Postprzez Wilk ORKAN » 25 kwi 2005, o 19:28

Chciałem zapytać jakich farb i technik nakładania farby używacie do malowania giwerek, zależało by mi także na podaniu konkretnych farb i kolorów które waszym zdaniem najlepiej sprawdziły się w naszych warunkach klimatycznych oraz miejsc na terenie Wawy gdzie można je dostać. Interesuje mnie również, czy zabezpieczaliście jakoś broń przed malowaniem. Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
Teren uważa się za zdobyty, kiedy jaja żołnierza zawisną nad okopem wroga. G. S. Patton
Wilk ORKAN
master of jojo
 
Posty: 72
Dołączył(a): 5 kwi 2005, o 17:23
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Postprzez izi » 25 kwi 2005, o 19:30

krylon dostepny na allegro :)
Avatar użytkownika
izi
Emerytowany admin
 
Posty: 625
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 22:45
Lokalizacja: P.E.T.

Postprzez wali » 25 kwi 2005, o 20:02

jako ze bracicho nie mam chwilowo internetu ja sobie pozwole za niego odpowiedziec :)

moj brat malowal m-ke sprayami montana, generalnie uzywanymi do graffiti. efekt widac tu. moze na zdjeciu tak sie wydaje, ale kolor nie jest taki jaskrawy i imho bardzo dobrze kryje na tle drzew i w trawie/krzakach. przed malowaniem cala powierzchnia byla przetarta papierem sciernym, bodajze 600 (lub 800). co do ilosci warstw nie jestem pewien, jedna lub dwie. w niektorych miejscach na skutek uderzen przeswituje metal, ale farba absolutnie nie odpada platami ani tez nie da sie jej zdrapac palcami, chyba ze sie bardzo stara :)

osobisty resumée: imho montany nie odstaja od wielce chwalonego krylonu, a 2 (oliwkowy i kiwi - ten jasniejszy kolor) albo, jak kto woli, 3 (+brazowy) puszki à chyba 20 zl to tez nie jakis straszny wydatek, a starczy to na 2 giwery.

ew. poprawki i dodatkowe komentarze od operatora beatkunedo beda jutro *g*

edit: ufff, ale dlugi post :)

edit2: puszki maja po 400ml
Obrazek
Avatar użytkownika
wali
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 831
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 23:55
Lokalizacja: Blade Runners Team

Postprzez Beat » 26 kwi 2005, o 10:03

Dodatkowe komentarze operatora Beatkunedo:

1. Przed papierkiem sciernym cala replike przemylem alkoholem,

2. Potem jak slusznie powiedzial operator wali, cala bez wyjatku przetarlem papierem sciernym - wazne zeby robic to rownomiernie, zeby nie zetrzec w jednym miejscu wiecej, w drugim mniej, bo po pomalowaniu bedzie widac. (Ja jak widac na zdjeciu malowalem eMke (Classicowska). Nie wiem jak plastik Twojego G36 zareaguje na papier scierny i alk.

3. Warstw nalozylem 3-4.

4. Krylon vs. normalne spraye (typu Montana):
- Krylon na pewno sie troche mniej sciera, ale z tego co ogladalem malowane nim repliki to cudow tez sie nie nalezy po nim spodziewac... Kazda farba wczesniej czy pozniej sie zetrze. Montana sciera sie na ostrych rogach, tam, gdzie ociera mi sie o oporzadzenie, ale tylko sladowo.
- Krylon z tego co widzialem, dostepny jest w zestawie cos a la pustynny, bez zielonego (przynajmniej te na allegro, ktore ja widzialem) i kosztuje cos okolo 100 za 3 puchy. Za 3 Montany zaplacisz 45 zeta.
- Montana: masz niekonczacy sie wybór kolorow, do wszystkiego sobie dopasujesz.
- Moja eMke malowalem poznia jesienia zeszlego roku, jeszcze nie wiem, jak sie bedzie sprawdzała podczas polskiego zielonego lata, ale podczas jesieni, zimy i wiosny kamuflaz byl ZA-JE-BISTY. (oczywiscie nie chwalac sie 8) ). Ostatnio w Tomicach postawilem ja oparta o drzewo przy samochodzie, i o maly włos ja zapomnialem, bo "zniknela" :wink: na tle drzewa.
- Tak naprawde, jak raz juz pomalujesz, to mozesz kamuflaz regularnie zmieniac - prysnac troche tu, troche tam itd.
- Zanim pomalowalem replike, obejrzalem ze 100 zdjec pomalowanej broni ostrej (Afganistan, Irak, cwiczenia roznych armii) i jedna rzecz, ktora mi sie rzucila w oczy to to, ze w 99% przypadkow (za wyjatkiem Afganistanu, gdzie kamuflaz na bron byl bardzo specyficzny) malowanie broni w armii wyglada, jakby bylo robione od niechcenia, a nie bylo wynikiem jakis wnikliwych przemyslen. Gosc rzucil bron na stol, prysnal tu, prysnal tam i do widzenia.
- Tottek tez pomalowal Montanami (moimi, hehe), wiec moze on sie tez wypowie na temat jego spostrzezen, moze ma inne niz ja...
- Jesli chodzi o kolory, to wybor jest naprawde bez konca, ja malowalem dwoma zielonymi (chyba sie nazywaly Olive Drab i Military Green, ten jasny to ... Kiwi)
- Kupic mozna:
- na tylach Nowego Swiat, tam gdzie jest ten rzad roznych budek gastronomicznych, jest sklep z farbami dla graffitieros
- W centrum handlowym Jupiter na ?Towarowej? jest sklepik z farbami, gosc ma caly stojak Montan.
:roll:

hmm, to by bylo chyba na tyle...
Wygaszamy Warriora.
Nowe forum dla Mazowieckiego Airsoftu:
www. warrior.pl
Beat
porucznik
 
Posty: 2785
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 23:52
Lokalizacja: LRT

Postprzez tottek » 26 kwi 2005, o 13:00

monatan jest spoko:)
tottek
plutonowy
 
Posty: 369
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 20:18
Lokalizacja: Królestwo Warszawa

Postprzez mati.pl » 2 maja 2005, o 18:36

farba modelarska kupiona w sklepie modelarskim przy ul. bitwy warszawskiej, masz tam cala game kolorow i pedzelki :)
Avatar użytkownika
mati.pl
plutonowy
 
Posty: 357
Dołączył(a): 17 mar 2005, o 16:23
Lokalizacja: USMC Camp Bemowo

Postprzez tottek » 2 maja 2005, o 23:39

ogłaszam wszemi wobec--- pędzelki ssą :)
tottek
plutonowy
 
Posty: 369
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 20:18
Lokalizacja: Królestwo Warszawa

Postprzez mati.pl » 3 maja 2005, o 14:39

i tottek tysz :)
Avatar użytkownika
mati.pl
plutonowy
 
Posty: 357
Dołączył(a): 17 mar 2005, o 16:23
Lokalizacja: USMC Camp Bemowo

Postprzez Wilk ORKAN » 5 maja 2005, o 02:07

Jak zwykle nie obyło się bez głupich dowcipów, niemniej jednak pragnę podziękować wszystkim za naświetlenie tematu, a w szczególności Waliemu i Beatkunedo.
Teren uważa się za zdobyty, kiedy jaja żołnierza zawisną nad okopem wroga. G. S. Patton
Wilk ORKAN
master of jojo
 
Posty: 72
Dołączył(a): 5 kwi 2005, o 17:23
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Postprzez Beat » 5 maja 2005, o 09:50

cala przyjemnosc po mojej stronie, w razie pytan wal jak w dym!
Wygaszamy Warriora.
Nowe forum dla Mazowieckiego Airsoftu:
www. warrior.pl
Beat
porucznik
 
Posty: 2785
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 23:52
Lokalizacja: LRT

Postprzez dzikki » 5 maja 2005, o 16:27

I pamiętaj - nie maluj pędzelkiem. Ja już mam to za sobą. Niby można zrobić łatwiej ale straszna brandzlacja, trzeba zabezpieczyć lakierem by nie odpryskiwał a i tak wychodzi gorzej niż w spreju albo areografem (za duże powierzchnie, zbyt kiepska kontrola grubości warstw).
Avatar użytkownika
dzikki
podporucznik
 
Posty: 1985
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 17:33
Lokalizacja: Renegaci

Postprzez Beat » 9 maja 2005, o 17:05

Wilk! Mam nadzieje, ze jeszcze nie zaczales malowac, bo mi sie jeszcze dwie bardzo wazne rzeczy przypomnialy:

- naloz zamiast jednej warstwy farby WIELE BAARDZO cienkich warstw! Ja moja eMke zagruntowalem najpierw OD. Zeby z czarnej zrobila sie jednolicie zielona, musialem nalozyc ponad 10 bardzo cienkich warstw. Pryskasz, czekasz az mniej wiecej wyschnie (matowe kolory schna bardzo szybko) i nakladasz nastepna. Im wiecej i im cienszych warstw nalozysz, tym lepszy i trwalszy bedzie efekt koncowy.

- gdy zaczynasz pryskac, to za kazdym gdy wciskacz koncowke sprayu, z dyszy wylatuje na poczatku nie mgielka farby, tylko krople. Te krople musisz puscic na papier obok broni, bo robia sie z tego oblesnie plamki.

- malujac, nie zatrzymuj sprayu w jednym miejscu, tylko przeciagaj go jednostajnym ruchem. zachynasz nad papierem, przejezdzasz nad bron, i dalej na papier po drugiej stronie. Zawracasz nad papierem i znowu jednostajnym ruchem z powrotem. Dzieki temu warstwy farby beda rowne. jesli w jednym miejscu nie domalujesz, wtedy po prostu nakladasz jeszcze jedna warstwe!
Wygaszamy Warriora.
Nowe forum dla Mazowieckiego Airsoftu:
www. warrior.pl
Beat
porucznik
 
Posty: 2785
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 23:52
Lokalizacja: LRT

Postprzez Wilk ORKAN » 12 maja 2005, o 19:14

Uufff dzięki na szczęście jeszcze nie zacząłem malować, dopiero się przymierzam i szykuje potrzebne rzeczy. O.K. to bardzo ważne co napisałeś, na pewno wezmę te spostrzeżenia pod uwagę, jeszcze raz wielkie dzięki.
Teren uważa się za zdobyty, kiedy jaja żołnierza zawisną nad okopem wroga. G. S. Patton
Wilk ORKAN
master of jojo
 
Posty: 72
Dołączył(a): 5 kwi 2005, o 17:23
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Postprzez wali » 15 maja 2005, o 22:30

dzisiaj bylem w centrum handlowym jupiter i kupilem 3 farby po 15.90zl. w trakcie tygodnia pomaluje i, jesli sie pojawie w sobote, napisze cos niecos, uwagi, efekty, jak bedzie ktos z cyfrowka to poprosze o zdjecie itp etc 8)


update: dzisiaj pomalowalem z pomoca brata bron, wyszla bardzo fajnie, zastosowalismy patent podpatrzony u pewnego ukrainca polegajacy na polozeniu tu i tam listkow i trawek w celu zwiekszenia poziomu bajeru 8) mysle ze walorow kamuflujacych to nie podniosla, ale moj penis od razu wydluzyl sie okilka centymetrow :lol:
Ostatnio edytowano 18 maja 2005, o 00:14 przez wali, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
wali
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 831
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 23:55
Lokalizacja: Blade Runners Team

Postprzez schlingel » 17 maja 2005, o 15:32

Majstruje sobie tłumik i zakupiłem "MACOTA COLOR Smalto Acrilico" :D akrylowy w sprayu w puszce, ładny czarny mat schnie w 5min można ładnie cienkimi warstwami nakładać, jak będe miał cyfraka zpowrotem to może jakieś fotki cykne :)
Avatar użytkownika
schlingel
zielenina
 
Posty: 19
Dołączył(a): 4 maja 2005, o 15:39
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Beat » 13 gru 2006, o 13:00

W ramach update'u:

W ramach aktualizacji można się zastanowić ew. jako nad droższą opcją: malowanie farbami NFM - do Polski ściąga je Kangur ze specopsa, dostępne m.in. na allegro, pucha kosztuje 38 zeta, dostępny też zmywacz i duża gama kolorów.
Wygaszamy Warriora.
Nowe forum dla Mazowieckiego Airsoftu:
www. warrior.pl
Beat
porucznik
 
Posty: 2785
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 23:52
Lokalizacja: LRT

Postprzez Python » 21 gru 2006, o 12:02

Oficjalne przedstawicielstwo NFM w Polsce to:

NFM International
Targowa 5
Potęgowo
tel. 059 848 41 41
Polecam kontakt z Kasią Dickert, bardzo miła osoba.

W ofercie mają EC paints, zmywalne farby do malowania sprzętu:
czarny - RAL 9021 ZM flat black
biały - RAL 9010 MT white
zielony - RAL 6014 MT olive drab
zielony RAL 6031 ZM forest green
brąz ziemisty - RAL 8027 ZM mud brown
jasny khaki - RAL 1001 MT sand khaki
szary - RAL 7038 MT grey matt
w cenie 46zł/puszkę

oraz zmywacz w cenie 60zł/puszkę

puszki mają pojemność 400ml

Sprzedają wysyłkowo,

p.
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Catch22 » 21 gru 2006, o 12:07

NFM jest oficjalnym przedstawicielem NFM, fasycnujące... A Kasia D. jest rzeczywiscie bardzo miłą brunetką. Pytanie tylko czemu te ceny nagle podskoczyły o 8 pln?
Catch22
strzelec
 
Posty: 188
Dołączył(a): 20 kwi 2005, o 17:36
Lokalizacja: Warszawa-Kabaty

Postprzez Beat » 21 gru 2006, o 12:54

To Python będzie swoją farbę kupował w Potęgowie,
a wszyscy inni, którzy nie lubią przepłacać mogą nabyć tu:
http://specops.com.pl/sklep/index.php?cPath=27,
za 38 złotych.
Wygaszamy Warriora.
Nowe forum dla Mazowieckiego Airsoftu:
www. warrior.pl
Beat
porucznik
 
Posty: 2785
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 23:52
Lokalizacja: LRT

Postprzez Python » 21 gru 2006, o 15:50

Beat, jeśli Specshop coś Ci odpala za reklamowanie ich, to napisz to wprost. :)

Podałem namiar na przedstawiciela NFM w Polsce, oraz ceny jakie ma - nie pisałem nigdzie że kupuję, kupowałem, będę kupował u nich.
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Beat » 21 gru 2006, o 16:11

Wiesz Python, jakbym powiedział że specshop czy nawet specops mi odpala dolę, to moja reklama nie byłaby taka przekonująca ;)
Wygaszamy Warriora.
Nowe forum dla Mazowieckiego Airsoftu:
www. warrior.pl
Beat
porucznik
 
Posty: 2785
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 23:52
Lokalizacja: LRT

Postprzez DrZeRT » 28 mar 2007, o 13:43

Witam.

Właśnie przemalowałem swoją emkę nie jako z przymusu. Poprzedni właściciel próbował poprawić kolor i eee trochę to nie wyszło, prawdę mówiąc dał dupy na całej linii. Nie odtłuścił broni, nie zmatowił papierem ściernym. Po kilku wizytach w terenie piękna matowa farba zaczęła schodzić płatami. Rozebrałem całość wrzuciłem wszystkie metalowe i plastikowe części w denaturat, farbki akrylowe w denaturacie łuszczą się i odchodzą płatami później wystarczyło tylko obmyć wodą i lekko przetrzeć zmywaczkiem . Po wysuszeniu zabrałem się za matowienie papierem ściernym 800, wszystko wytarłem na sucho i odtłuściłem wacikiem nasączonym spirytusem.

Do malowania wybrałem farby montana cans, zamówiłem je w necie ze strony cans.pl,15zł za sztukę plus przesyła i za niecałe 60zł puszki dostarczono mi pod drzwi. Wszystkie farby w serii gold są matowe (żeby światło się nie odbijało jak robisz fotki swojego graffiti :P). Ja wybrałem kolory army green, everglade, i shock black.
Obrazek

A o to i efekt mojego malowania:
Obrazek
Przeprowadziłem się na W(eekend)-W(warriors).pl
Avatar użytkownika
DrZeRT
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 741
Dołączył(a): 25 kwi 2006, o 09:37
Lokalizacja: Nieporęt/JS-2305 CIENIE

Postprzez setniew » 23 sty 2008, o 18:48

mozna jeszcze zamowic w niektorych mieszalniach puszke sprayu z dowolnie wybrana "zawartoscia", a wiec normalny lakier samochodowy + plastyfikator (srodek zwiekszajacy elastycznosc farb, dodawany np podczas lakierowania motocykli). Zaleta kazdy kolor jaki tylko sobie stryjenka zyczy, elastyczny lakier odporny na pekniecia. wada zauwazylem ze dosc latwo sie scieraja (w koncu lakieruje sie cieniutka warstwa....)


dla posiadaczy metalowych replik pozostaje jeszcze jedna mozliwosc, malowanie proszkowe, powinno dac jedwabiscie dobry efekt, idealne pokrycie i duza odpornosc mechaniczna lakieru, jednak nie widze mozliwossci lakierowania wiecej niz jednym kolorem....
Avatar użytkownika
setniew
mądraliński
 
Posty: 34
Dołączył(a): 29 lis 2007, o 20:56
Lokalizacja: Warszawa - Ursynow

Postprzez Beat » 24 sty 2008, o 10:44

Jeszcze kilka słów wiejskiej mądrości:
1. Czym byście nie malowali, i tak za chwilę się (szczególnie na kantach) pościera i częściowo poodpada. Nie malujecie raz do konca życia.
2. Jak już raz pryśniecie lakierem, to granica bólu coby się przełamać i "dopryskać" radykalnie spada.
3. Ja wielokrotnie domalowywałem to tu to tam różne plamy.
4. Malowanie broni to nie konkurs artystyczny, wystarczy że nie będzie jednorodnie czarna i już macie efekt maskujący.
5. Innemui słowy: Malowanie broni to nie żadna magia ani sztuka.
Opis malowania opisany przeze mnie na początku topicu to wariant dla wytrwałych, w ten sposób malowałem tylko pierwszy raz. Przy każdym następnym najwyżej odtłuszczałem powierzchnie, jak lakier schodził, domalowywałem.
Beat
porucznik
 
Posty: 2785
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 23:52
Lokalizacja: LRT

Postprzez Python » 26 sty 2008, o 20:27

Dotyczy farb NFM. Zakupiłem pustynną, brązową, oliwkową, zieloną i czarną.

Przestały "strzelać" gdy w puszce jest jeszcze około połowa zawartości.

Zdecydowanie NIE POLECAM !!!
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Następna strona

Powrót do Sprzęt Airsoftowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron