Kwestia SD

wszystko o spotkaniach w Warszawie i na Mazowszu

Moderatorzy: Królik, Foka, Escalon

Kwestia SD

Postprzez dzikki » 8 kwi 2006, o 14:25

Zaczerpnięte z WMASG :
Witam

Mam nadzieję, że dobrze trafiłem. Z tej strony "gospodarz" terenu na którym często rozgrywane są imprezy z Waszym udziałem. Z uwagi na coraz większy bałagan musimy nad tym zapanowac:)

Nie chcemy od Was brac żadnych pieniędzy za używanie terenu - pewne warunki muszą jednak by ustalone.

-powiadamiajace nas kiedy bedziecie - grupy "nieznane" będą wypraszane
- po każdej grze czyścicie sektor w którym graliscie - z butelek, puszek, worków itd - zbieracie to w jedno miejsce i dajecie mi znac (np SMS 502 029 842 albo emailem warszawa@paintball.com.pl) gdzie to zebraliscie abysmy mogli po to podjechac.
Jak Wasz sektor jest czysty - zawsze jest coś do sprzątania w okolicy domków.
-jak zauważycie akty wandalizmu, wypalanie traw, złodziei itp - dajcie mi znac SMS - zaraz ich ścigniemy

Pamietajcie, ze na terenie jest cala masa ludzi postronnych - informujcie każdego, że jest to teren prywatny (od ponad roku) - jak ktoś ma jakieś ale - kierujcie go do nas albo na Policje w Babicach - oni już im wytłumaczą

Nie będę zaglądał na ten wątek - jak ktoś ma jakieś pytania -zapraszam na email. Prosiłbym też admina, by potrzymał ten watek przez jakiś czas na górze - żeby wszyscy się z nim zapoznali, co pozwoli w przyszłości uniknąc problemów.

pzdr
MK
"Airsoft" zamieniony na chyba "hardball".
Avatar użytkownika
dzikki
podporucznik
 
Posty: 1985
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 17:33
Lokalizacja: Renegaci

Postprzez Zibid » 8 kwi 2006, o 19:07

Wygląda na uczciwe zasady.
Obrazek
KBDCh
Avatar użytkownika
Zibid
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 719
Dołączył(a): 11 lis 2005, o 19:53
Lokalizacja: RENEGACI

Postprzez apollyon » 8 kwi 2006, o 19:09

tyle uczciwe co uczciwe... problem w tym kto tam posprząta za pierwszym razem? no bo chyba nie przyjedziemy, anonsując się, potem nas skontrolują, że leżą śmiecie, a my na to: "to nie my".... co tam mamy po wszystkich sprzątać, kto się pałętać będzie? nie twierdzę że to straszne draństwo, ba mogli nas wogóle wyrzucić, ale nie jest to do końca sprecyzowane w prośbie...
Obrazek
...we are APE's
Avatar użytkownika
apollyon
spamer
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 21 lis 2005, o 19:27
Lokalizacja: z PKS

Postprzez Łosio » 8 kwi 2006, o 19:39

eeee wydaje mi sie ze tu chodzi o sprzatanie nie swoich ale wszystkich smieci - czyli pod warunkiem ze sie zaanonsujemy pozwola nam tam byc jak posprzatamy i wypedzimy spacerowiczow..
Uklad wyglada na uczciwy tyle ze obawiam sie ze jak juz posprzatamy i wypedzimy spacerowiczow , a chlopakom z Pruszkowa wytlumaczymy ze to teren prywatny nie nadajacy sie do rozbierania skradzionych furek to nas wtedy wypedza albo ustala cene zaporowa za korzystanie z terenu...
No ale business is business..

Pozdr

Ł.
Avatar użytkownika
Łosio
kapral
 
Posty: 262
Dołączył(a): 21 mar 2005, o 23:15
Lokalizacja: Blade Runners Team

Postprzez Hargin » 8 kwi 2006, o 19:45

co za roznica? przeciez wlasciciel mogl powiedziec "wypier..." albo zazyczyc sobie pare zlotych od osoby ...

a sprzatac po sobie i tak trzeba - juz dzieci uczy sie, aby jak nawala w kiblu to trzeba umyc sedes i spuscic wode :) nie rozumiem skad opor :)


IMHO nie ma co dyskutowac, tylko przeczytac i stosowac -that's all
Hargin

Special Demolition Squad
Proud Member of Aqua Negra
Avatar użytkownika
Hargin
strzelec
 
Posty: 209
Dołączył(a): 20 kwi 2005, o 18:37
Lokalizacja: SDS 3rd RECON Bn

Postprzez Zibid » 8 kwi 2006, o 20:02

Skoro właściciel terenu się do nas zwrócił w te słowa... podał kontakt do siebie, to można się wybrać do gościa i nawet spisać coś na kształt porozumienia. My w miarę możliwości zadbamy o teren, on zobowiąże się nie wymyślić nic głupiego przez określony czas i udostępniać nam miejscówkę bezpłatnie. Na Twierdzy też czasem musimy coś zrobić w czynie społecznym.

Nie wiem czy te zabiegi mają aż tak głęboki sens - na SD nie bywamy aż tak często, ale mielibyśmy poczucie bycia na... w pewnym sensie swoim terenie.
Obrazek
KBDCh
Avatar użytkownika
Zibid
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 719
Dołączył(a): 11 lis 2005, o 19:53
Lokalizacja: RENEGACI

Postprzez dzikki » 8 kwi 2006, o 20:21

Panowie teren prywatny - nie ma dyskusji - albo przestrzegamy zasad, albo spier-papier. Brutalna prawda.
"Airsoft" zamieniony na chyba "hardball".
Avatar użytkownika
dzikki
podporucznik
 
Posty: 1985
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 17:33
Lokalizacja: Renegaci

Postprzez Łosio » 8 kwi 2006, o 21:18

Nieeee no zadnego oporu - tak jak napisalem wyzej - uklad wyglada na uczciwy ale pomysl na spisanie jakiejs umowy (nawet kolezenskiej) jest nieglupi...
W sumie SD nie jest najatrakcyjniejszmy miejscem wiec nie musimy sie napinac ale pogadac warto..


Pozdr..


Ł..

ps. A poza tym mam tu chyba jakies prawa wlasnosciowe - SD znajduje sie na terenie rezerwatu Łosiowe Błota :P
Avatar użytkownika
Łosio
kapral
 
Posty: 262
Dołączył(a): 21 mar 2005, o 23:15
Lokalizacja: Blade Runners Team

Postprzez apollyon » 8 kwi 2006, o 22:39

ale facet od razu zaznaczył- nie chce od was pieniędzy... widać bał się poprosić...

to mu bedziemy sprzątać, malarzom... badź co bądź teren blisko... a czemu nie gra się na tych budynkach które są wcześniej, w drodze do miejsca gdzie parkujemy?
Obrazek
...we are APE's
Avatar użytkownika
apollyon
spamer
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 21 lis 2005, o 19:27
Lokalizacja: z PKS

Postprzez GRD » 8 kwi 2006, o 23:05

Hmm zbyt duzo cywili się tam kręci.
Poza tym jak sam poiwedziałeś ... tam jest parking niedaleko xD

--- [edit]

Ten teren jest prywatny tak ??
No to skoro panuje tam prywata to czemu go nie ogrodzą ?? :/ Przecież na pewno zgarniają za te zloty sporo kasy. NA jakieś przyzwoite ogrodzenie na pewno było by ich stać.
A chodzić i prosić o opuszczenie terenu graniczy z cudem … tam się tyle osób kręci, że to aż żal gadać. Już nie wspomnę o tych ludziach postronnych, co myślą że im wszystko wolno i fotki cykają tymi swoimi supernowoczesnymi telefonami komórkowymi. Buech … zbulwersowałem się.
GRD
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1032
Dołączył(a): 9 maja 2005, o 23:24

Postprzez Gawon » 8 kwi 2006, o 23:19

ja nie widze problemu. posprzątać po sobie posprzątam a i zadzwonić do właściciela moge.
pozdr.
Obrazek
Gawon
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 721
Dołączył(a): 16 mar 2005, o 00:16

Postprzez Gość » 8 kwi 2006, o 23:19

Yhhh jakie zloty? Raz / dwa razy na tydzien wpadna tam z grupa komercji i zrobia lupanke. Co w tym zlego ze chca zeby panowal tam porzadek i zeby im sie klienci nie polamali na butelkach?

Ogradzac...a po kiego jucha?
Gość
 

Postprzez GRD » 8 kwi 2006, o 23:35

Po kiedo ??
Hmm ... w sumie fakt ... nie trzeba.
Głównie dlatego chciałem ogrodzić ażeby cywile nie wchodzili pod ostrzał ... ale stwierdziłem że jak dostaną w łep to nie będa mnie mogli pozwać do sądu lub coś :D wkroczyli na teren prywatny :D są tam nielegalnie, a ja jestem legalnie [pod warunkiem że wszystko zostanie zgłoszone u tego Pana].

Okej Świerzy ... przyznam Ci racje ... ale jakoś wydaje mi się że lepiej by było gdyby teren był ogrodzony ...

A co do sprzątania bo to głównie o to chodzi to nie mam nic przeciwko temu ... ale zeby nie było takiej akcji że nam malarze swoje śmieci podrzucają xD
GRD
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1032
Dołączył(a): 9 maja 2005, o 23:24

Postprzez Hargin » 8 kwi 2006, o 23:49

GRD napisał(a):A co do sprzątania bo to głównie o to chodzi to nie mam nic przeciwko temu ... ale zeby nie było takiej akcji że nam malarze swoje śmieci podrzucają xD


bosze ... to posprzatasz po malarzach jak ci specjalnie podrzuca ... i zadzwonisz do wlasciciela i do komisariatu w Babicach ze skarga

facet deklaruje sie nawet, ze wywiezie zgromadzone smieci, tylko oczekuje zebrania ich w jednym miejscu... mysle, ze to nie przerasta percepcji niektorych (oj, smialy wniosek)

moze Dziki zamknij ten watek na klodeczke, bo jeszcze gosc od SD zajrzy tu i pobierze podatek
Hargin

Special Demolition Squad
Proud Member of Aqua Negra
Avatar użytkownika
Hargin
strzelec
 
Posty: 209
Dołączył(a): 20 kwi 2005, o 18:37
Lokalizacja: SDS 3rd RECON Bn

Postprzez Gość » 8 kwi 2006, o 23:52

Pewnie ze lepiej by bylo, ale im sie to nie oplaca. Poza tym oni tam az tak czesto nie bywaja. Chociaz przypuszczam ze jak sie rozkreci na dobre sezon paintballowy to beda tam (prawie) co tydzien.
O wiele wygodniej im przegonic piknikowe rodziny niz targac siatke wokol calego terenu, ktora pewnie i tak ktos by szybko rozpieprzyl.

edit: poza tym malarze nie generuja az tak duzo smieci. Pare siatek zuzytych papierowych recznikow to nic strasznego.
Gość
 

Postprzez dzikki » 9 kwi 2006, o 00:02

To ja jeszcze na moment.
Sprawa jest prosta, naprawde. Jeśli gość kupił ten teren to ma prawo udostępniać go pod wszelkimi zasadami. To oznacza, że nawet jeśli będzie chciał seksu z murzynką , to trzeba będzie wypacykować jednego ze strzelających pastą do butów.

Proponuje by przestrzegać zasad, które przedstawił nowy właściciel. Uczyni to wasze życie przyjemniejsze. Po drugie zabranie ze sobą plastikowego worka na odpadki nie przekracza możliwości przeciętnego kanapianego komandosa.

Mam nadzieje, że już nic nie macie do powiedzenia.
Temat zamykam.

Wszyscy ci, którzy mają coś przeciwko, mogą mnie terefere.
"Airsoft" zamieniony na chyba "hardball".
Avatar użytkownika
dzikki
podporucznik
 
Posty: 1985
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 17:33
Lokalizacja: Renegaci


Powrót do Imprezy w Warszawie i Okolicy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron